Flota samochodowa – ulubiony klient serwisów samochodowych. Opinia Eksperta

20-08-2018

Floty samochodowe to grupy pojazdów rozproszonych w terenie, zarządzanych centralnie, gdzie zleceniodawca niema fizycznego kontaktu z pojazdem podczas przekazania go do naprawy oraz podczas odbioru. Przekazującym do naprawy a zarazem odbierającym z serwisu pojazd jest jego użytkownik, niepartycypujący w kosztach utrzymania samochodu.

Na dostawców usług dla nowych pojazdów z reguły wybierane są autoryzowane stacje obsługi a dla aut bez gwarancji producenta – mniejsze warsztaty oraz sieci zrzeszonych warsztatów nieposiadających autoryzacji. Niezależnie od rodzaju serwisu, do którego odstawiamy pojazd, możemy zetknąć się
z niefachowością warsztatu, za które finalnie zapłacimy. W takim razie, na co warto zwrócić uwagę by tych dodatkowych kosztów uniknąć?

Diagnoza usterki

Posłużę się przykładem pojazdu, który przeznaczony był do sprzedaży i w związku z tym został przekazany do autoryzowanego serwisu ze wskazaniem nierównej pracy silnika na biegu jałowym,
na wolnych obrotach.
Ze względu na brak błędów podczas diagnostyki pojazdu, serwis rozpoczął naprawę od wymiany elementów, które mogły być prawdopodobną przyczyną usterki wymieniając kolejno: świece zapłonowe, cewki, katalizator, kolektor wydechowy, łańcuch rozrządu, uszczelkę pod głowicą, pompę paliwa, zregenerowano turbo. Poza tym wymieniono inne towarzyszące naprawie elementy: pasek alternatora, płyn chłodniczy, uszczelki, oringi etc.
Finalna wartość naprawy przekroczyła 13 000zł. Usterkę z sukcesem usunięto jednak wartość wystawionej faktury stanowiła około 40% wartości auta. Oględziny pojazdu po naprawie nie wskazywały jednak na to,
że usługa została wykonana należycie.
Podczas naprawy uszkodzono złączkę na przewodzie paliwowym mocując ją na plastikową opaskę,
co może doprowadzić do wycieku paliwa a ten do pożaru. Dodatkowo uszkodzono osłonę przegubu,
co w najbliższym czasie przyczyniłoby się do zużycia niesmarowanego elementu.
Błędy w stawianej diagnozie są bardzo częstą przyczyną naprawy elementów, które są sprawne. Jakiś czas temu odwiedziłem w Irlandii znajomego mechanika z Polski, który opowiedział o kilku naprawach, które mu zlecono. „Pamiętam historię o Porsche w, którym parowały reflektory
co w tak wilgotnym klimacie mogłoby nikogo nie dziwić. Klient zlecił ich wymianę. Koszt naprawy stanowił wówczas równowartość rocznego średniego wynagrodzenia w Polsce. Zdemontowane reflektory wyschły na słońcu w miejscu „zużytych” części i nie parowały nawet po ulewnym deszczu”.
Podobne działania dostrzegam w Polsce – błędne diagnozy, których konsekwencją są niepotrzebnie wykonane czynności serwisowe, za które zapłaci klient. Aby uniknąć tego rodzaju strat ważne jest, aby osoba odpowiedzialna za zarządzanie flotą samochodową, zlecając naprawy, wcześniej przechodziła szkolenia z mechaniki pojazdów. Jest to niezbędne do tego by móc właściwie zweryfikować usterkę jaką zdiagnozował mechanik w warsztacie.

Ceny usług

Stawki za rbh na podstawie, których wyliczana jest wartość danej czynności serwisowej są różne w różnych punktach serwisowy i zależne od marki pojazdu. Można założyć, że mechanik z nieautoryzowanego warsztatu, wykona usługę lepiej i przede wszystkim taniej, niż wykwalifikowany specjalista danej marki.
Ale czy zawsze tak jest?
Mechanik po raz dziesiąty demontując podstawę akumulatora w Peugocie wie, że Francuzi postanowili ukryć jedną ze śrub mocujących od strony koła i należy przed tym zdemontować inne części karoserii auta aby się do niej dostać.
Tak więc możliwym jest, że mechanik z nieautoryzowanego warsztatu będzie potrzebował dodatkowych dwóch godzin zanim się o tym przekona, a w rezultacie wartość naprawy przekroczy koszt serwisu wykonanego w autoryzowanej stacji. Tu z kolei normatywy są rozciągnięte w czasie bo regułą jest,
że samochód po przyjęciu na serwis dłużej stoi w oczekiwaniu niż jest obsługiwany.
Klient finalnie płaci za czas brutto pracy mechanika.
Właściwy dobór warsztatu czy też sieci serwisowej obsługującej marki pojazdów posiadanej floty,
może zapewnić odpowiedni standard usługi, poprawną diagnozę usterki, właściwie wykonane czynności serwisowe i bez zbędnej zwłoki oraz optymalną cenę usługi.

Ceny części

Części sprzedawane klientom wraz z usługą serwisową zawierają marżę warsztatu i choć opinie są podzielone, serwisy powinny ją doliczać do ceny odsprzedaży części pod warunkiem, że nie jest to 300%
i doliczona jest do ceny faktycznie użytej części. Na rynku występuje wielu producentów tego samego podzespołu i zróżnicowana jest też ich cena i jakość.
Przykładowo klocki hamulcowe do tego samego auta mogą kosztować od 70zł do 200zł.
Producenci pojazdów markując swoim logo te same części np. klocki hamulcowe Brembo marką BMW, podwyższają ich wartość co najmniej o połowę. Warsztaty nieautoryzowane często walczą z konkurencją ceną, ponieważ to ona przynosi im największe zyski, może nawet większe niż sama usługa serwisowa.
W praktyce kupują zatem najtańsze części a sprzedają po cenie tych (naj) droższych.
Autoryzowane stacje jak już wiemy, za markowanie swoim logotypem doliczają co najmniej połowę do cen tych najdroższych. Wiele marek kupuje gotowe rozwiązania do swoich pojazdów, dlatego też dla wielu może okazać się zaskoczeniem, że ich trzyletnie Volvo V60 z silnikiem 1,6D2 posiada nie szwedzkie lecz francuskie serce, będące niemal dwudziestoletnią jednostką silnikową 1,6HDI, z powodzeniem montowaną również przez marki Ford czy Mazda.
Dla mnie ogromnym zaskoczeniem było to, że w skuterach marki BMW, montowany jest silnik produkowany przez koreańskie Kymco.
Znajomość tego rodzaju zależności może pozwolić na pozyskaniu tańszych części, które nie występują
w zamiennikach, różnice mogą sięgać kilkuset procent, ponieważ ceny w Citroenie czy Fordzie są niższe niż w Mazdzie czy Volvo.

Naprawy powypadkowe

Od jednego z pracowników zakładu blacharskiego w podwarszawskich Ząbkach usłyszałem, że samochody, które do nich trafiają na likwidację szkody komunikacyjnej są dodatkowo niszczone przed oględzinami rzeczoznawcy. Polega to na powiększeniu rozmiaru szkody aby uzyskać jak największe odszkodowanie. Zdarzały się tam przypadki gdzie tylko mała rysa na błotniku miała być polakierowania
a pojazd kończył z uszkodzonym całym bokiem.
Choć naprawa była bezgotówkowa, to straty dla klienta były podwójne – wartość szkody powiększała jego szkodowość a dodatkowo pomniejszała wartość pojazdu przy odsprzedaży. Klient zamiast posiadać pojazd z zamalowaną rysą, posiadał auto po sporych przejściach i z grubą warstwą szpachli na całym boku.
Częstym przypadkiem jest również stosowanie do naprawy używanych elementów bądź co gorsza, zamienników poszycia pojazdu w miejsce części oryginalnych.
Spotykaną praktyką jest również podwykonawstwo napraw zleconych przez serwisy topowych marek, drobnym, lokalnym warsztatom gdzie pojazd oddawany jest do autoryzowanego serwisu marki premium
a następnie trafia do warsztatu o trzykrotnie niższych stawkach.
Osoba zarządzająca flotą samochodową powinna posiadać siatkę kontaktów i warsztatów na terenie całego kraju by szybko reagować na ewentualne awarie i przestoje. Jednak to komu i w jaki sposób zleca naprawy, warto by było poparte benchmarkiem rynkowym oraz doświadczeniem i wiedzą z zewnątrz, gdyż jak pokazują przykłady, ryzyk tylko w zakresie serwisowania jest wiele. Innymi elementami narażonymi na ponadnormatywne ponoszenie kosztów w obszarze floty samochodowej mogą być: polityka flotowa, zakup i finansowanie pojazdów, gospodarka paliwowa, zarządzanie szkodowością czy ubezpieczenia.

Podsumowując, doskonała znajomość mechaniki samochodowej, identyfikacja zależności pomiędzy objawami usterek a ich prawdopodobnymi przyczynami, właściwa ocena jakości wykonanych prac, znajomość rynku usług serwisowych, czyli alternatywne formy wykonania napraw poza autoryzowanymi punktami poszczególnych marek – przekłada się bezpośrednio na odpowiedni standard usług serwisowych za odpowiednią cenę.

 

Autor: Mariusz Maciejewski – Dyrektor Zespołu Ekspertów – Gospodarka materiałowa, Zabezpieczenia, Transport